
Podczas ostatniej koleji piłkarskiej ekstraklasy, kibice Motoru Lublin wybrali się do stolicy na mecz swojej drużyny. Niestety podczas spotkania zmarł jeden z fanów koziołków. Kibice gości po tej sytuacji ściągnęli flagi ze swojego sektora i zaprzestali dopingować.
Relacja kibiców Motoru:
Na ostatni mecz sezonu udaliśmy sie do Warszawy w 1389 osób. Niestety, nie wróciliśmy w komplecie. Dziękujemy Kibicom Legii za uszanowanie sytuacji. Śmierć kibica jak śmierć brata – Sylwester spoczywaj w pokoju. Cała Motorowa społeczność składa najszczersze kondolencje dla rodziny.
Źródło: FB/motorlublin.com