Niewątpliwie największym sukcesem w naszej historii było zorganizowanie wystawy na 50-lecie naszego klubu. Było to prawdopodobnie pierwsze w Polsce a na pewno pierwsze w naszym mieście takie przedsięwzięcie. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby tematyka ekspozycji w Centrum Sztuki Współczesnej obejmowała historie klubu. Jednak głównym celem tej inicjatywy byli sami kibice.
Choć oficjalne otwarcie odbyło się 21.12.2012 roku to działania Stowarzyszenia Sympatyków Sportu Żużlowego „Krzyżacy” wraz z grupą Ultra Familiares’08 rozpoczęły się około rok wcześniej. Chcą uczcić tak piękny jubileusz chcieliśmy zrobić coś niekonwencjonalnego. Wyjątkowość tej inicjatywy to właśnie tytułowa miłość do jednego klubu. łącząca trzy pokolenia kibiców. Towarzyszące nam od początku hasło „od kibiców-dla kibiców” pozwoliło zebrać niezwykłe eksponaty. Od multimedialnych prezentacji, poprzez prywatne zapiski i zbiory fanów Apatora na oryginalnym napisie znad bramy Stadionu KS Apator im. M.Rose. kończąc. Było to niewątpliwie wydarzenie bezprecedensowe. Lokalne media mówiły o nas na długo przed otwarciem. Mnóstwo plakatów na mieście i w siedzibach naszych partnerów wspierających akcje przyciągnęły tłumy. Nie boimy się użyć tego stwierdzenia gdyż ku naszemu zaskoczeniu w oficjalnym podsumowaniu CSW na koniec roku okazaliśmy się najlepsi. Równać się pod względem frekwencji mogła się jedynie wystawa National Geographic. 3 pokolenia-jedna miłość była nie tylko sukcesem pod względem liczb. Fenomenem tej akcji było zaangażowanie wielu środowisk. Kibice, zawodnicy, działacze, dziennikarze, ludzie biznesu, kultury i nauki. Wszyscy działaliśmy pod jednym szyldem, herbem KS Apator Toruń. Zatem sukces medialny, frekwencyjny ale również społeczny. Jednocześnie przełamaliśmy po raz kolejny stereotyp kibica-bandyty. SSSŻ „Krzyżacy” i UF’08 wspólnie pokazały jak niewielu może zrobić tak wiele. W czasie kiedy jedni lobbowali w lokalnych firmach i mediach za poparciem naszej inicjatywy, drudzy zbierali eksponaty. Jeszcze przed oficjalnym otwarciem wielu „życzliwych” ludzi nie wróżyło nam sukcesu. W końcu co dobrego może wyniknąć gdy kibice wchodzą w świat kultury i sztuki. Już pierwszego dnia zamknęliśmy usta niedowiarkom. Obecność takich ikon toruńskiego świata speedway’a jak Jan Ząbik, Jacek Gajewski czy Andrzej Kamiński, telewizja i wypełniona po brzegi sala główna CSW sprawiły, że wystawa sama się obroniła. Uroczyste otwarcie z przemowami oficjeli, lampka szampana…brakowało tylko czerwonego dywanu.
Wszystko to świadczy o tym, że jest w naszym mieście głód żużla nie tylko w wydaniu sportowym na stadionie. Kibice oczekują również zwrócenia uwagi na nich samych. Podczas blisko 3 tygodni trwania ekspozycji dało się odczu tęsknotę za klimatem Broniewskiego 98 a jednocześnie zapał i entuzjazm młodego pokolenia Żółto- Niebiesko-Białych kibiców. Cel osiągnęliśmy zatem w 100%! Nie byłoby to możliwe dzięk zaangażowaniu wielu osób, które na pewno w tym momencie wiedzą, że o nich mowa. Nie sposób wymienić wszystkich zatem z tego miejsca dziękujemy wszystkim, którzy dołożyli choć najmniejszą cegiełkę by ta akcja się udała.