Sierpień 15, 2019 20:00 | admin@admin.pl

Pojedynki Apator Toruń-Polonia Bydgoszcz od zawsze wzbudzały dodatkowy dreszczyk emocji. Samarywalizacja Toruń-Bydgoszcz znana jest chyba w całej Polsce i to nie tylko na płaszczyźnie sportowej ale również społecznej, politycznej…właściwie na każdy możliwy sposób. Powiedzieć, że oba miasta nie darzą się sympatią to chyba najbardziej poprawne polityczne stwierdzenie. Pojedynki sportowe jak i na trybunach (zwłaszcza) miedzy Apatorem i Polonia mobilizowały toruńskie jak i bydgoskie obozy na 110%.

W sezonie 2012 było jednak inaczej. Krzyżacy postanowili zmobilizować się jeszcze bardziej niż zwykle. Z racji obchodów 50-lecia klubu SSSŻ „Krzyżacy” wraz z grupą UF’08 postanowiło kontynuować świętowanie jubileuszu, które zaczęli już w styczniu. Tym razem, przy okazji Wielkich Derbów Pomorza i Kujaw. Rzucony przez kibiców pomysł Retro Derby od razu został podchwycony przez ówczesny zarząd i chętnie przyjęty do planów na sezon 2012. Warunek był jeden. Niczym w kultowej komedii „Kilerów 2-óch”: Pomysł nasz, Morales nasz, wykonanie nasze…klub miał tylko przypilnować wspomnianego Moralesa czyli zorganizować mecz. Początkowy entuzjazm ze strony Prezesa W.Stępniewskiego z czasem przeradzał się w obawy zarządu czy „zwykli kibice” udźwigną taki ciężar i przygotują wszystko zgodnie z założonymi wcześniej ustaleniami. Z naszej strony te same obawy względem klubu. Im bliżej meczu tym więcej telefonów i spotkań „na szczycie” czy oby na pewno klub się nie wycofa lub nie poprzekręca naszych planów, robiąc po swojemu. Dostaliśmy jednak zielone światło i zaczęła się mobilizacja. „Krzyżacy” nakręcali marketingową karuzele w mediach i na mieście, Ultrasi malowali repliki starych flag i transparenty z hasłami rodem z lat ’80/’90. Kiedy 13 maja wybiła godzina meczu mogliśmy z ulga oznajmić nasz kolejny sukces. Wspaniała atmosfera, magiczny doping, klimat lat osiemdziesiątych, zwycięstwo Apatora i Derby dla Torunia!

Tak krótko można było podsumować to co działo się tego popołudnia na MA przy ulicy Pera Jonssona. Blisko 13.tysięcy kibiców poczuło klimat „starego” Broniewskiego 98, który niegdyś przyciągał ich co niedzielę na mecze Naszej drużyny. Rekord
frekwencji, tony konfetti, białe koszulki u starszych i młodszych oraz naprawdę wspaniały doping. Legendy toruńskiego żużla na torze i na trybunach. Czegoś podobnego nigdy wcześniej i nigdy potem nie miało miejsca. Tym samym raz na zawsze zamknęliśmy usta niedowiarkom, którzy uważali, że na MA musi być pusto, nudno i smutno. Wystarczy mieć ciekawy pomysł, dużo dobrych chęci i silną wiarę kibiców Apatora. Derby Retro które od początku były naszym kibicowskim pomysłem pokazały jak wielki potencjał tkwi w toruńskich kibicach i jak bardzo są oni spragnieni uczestnictwa we wspaniałym, żywiołowym i spontanicznym dopingu. Legendarne „kto nie skacze ten z Bydgoszczy” wykonane przez 90% stadionu (bez sektora gości 🙂 ) przejdzie już chyba na zawsze do historii pojedynków z naszym
odwiecznym rywalem.