Apator Toruń 2026: młodość, doświadczenie i mistrzowskie ambicje
Sezon 2026 zapowiada się w Apatorze jako mieszanka doświadczenia i młodzieńczej energii, która może naprawdę namieszać w PGE Ekstralidze. Dobrze przepracowany obóz w Hiszpanii, ustabilizowanie składu na kilka sezonów i nasze wsparcie może stanowić postrach dla całej ligi. Po intensywnych sparingach i pierwszych startach w turniejach w marcu i kwietniu mamy powody do optymizmu – choć nie brakuje też znaków zapytania.
Liderzy:
Emil Sajfutdinov
To wciąż jeden z najpewniejszych punktów drużyny. W sparingach prezentował stabilną, wysoką formę – średnie biegowe powyżej 2,0 robią wrażenie. Dodatlowo fakt, że oddawał w nich swoje starty juniorom może świadczyć o pewności siebie na starcie sezonu 2026. Cieszy na pewno też styl. Zdobywane „trójki” były raczej pewne lub wywalczone po solidnej walce. Nasz lider w turniejach indywidualnych (m.in. obsada międzynarodowa w Niemczech i Czechach) meldował się regularnie w czołówce. Emil przed sezonem selektywnie dobierał starty, ale skutecznie w nich startował.
Opinia/prognoza: jeśli Emil utrzyma zdrowie i rytm startowy, Apator ma gwarancję punktów w każdym meczu.
Robert Lambert
Brytyjczyk wszedł w sezon bardzo dynamicznie. Świetne występy w lidze angielskiej i solidne punkty w sparingach pokazują, że może być jeszcze lepszy niż rok temu.
Jego agresywna, szybka i widowiskowa jazda napawa optymizmem. Wszystko to może świadczyć o dobrze przepracowanym okresie przygotowawczym. Dodajmy, że „Lambo” wygrał pod koniec marca Memoriał Rifa Saitgariejewa (13 pkt -3,3,2,2,3) a w sparingu z GKM-em siał postrach w parze z Dudkiem.
Opinia/prognoza: Lambert wchodzi w sezon jako absolutny top światowy. Oby utrzymał to do końca sezonu.
Mikkel Michelsen
Michelsen to trochę zagadka. W sparingach przeplatał świetne biegi ze słabszymi występami. W turniejach międzynarodowych potrafił jednak błysnąć jak np w Turnieju o Koronę Bolesława Chrobrego w Gnieźnie, który duńczyk wygrał mimo mocnej obsady. „MM” już pod koniec sezonu 2025 udowodnił, że w kluczowych momentach możemy na niego liczyć. Dlatego trzymajmy kciuki aby ta lepsza wersja Mikkela była tą ostateczną w sezonie 2026.
Opinia/prognoza: jeśli ustabilizuje formę, może być jednym z najbardziej wartościowych zawodników ligi.
Patryk Dudek
„Duzers” wygląda na bardzo zmotywowanego. Co może nas martwić to długie wejście w sezon podczas „pre-sezonu”. O ile słabsze wyścigi, żeby nie nazywać ich wpadkami, są czymś normalnym przy testowaniu ustawień to na kilka dni przed sezonem większość zawodników jest już spasowana na 100%. U Patryka widać silną determinację pod kątem tegorocznego cyklu SGP. Jak zawsze mając zawodników startujących w tym cyklu istnieje obawa czy skupienie się na walce o tytuł IMŚ nie odbije się na wynikach w klubie.
Dudek startuje też intensywnie za granicą (Szwecja, Wielka Brytania). Dodatkowo starty w mocno obsadzonych turniejach (w których prezentował się dobrze) pozwoliły na jazdę na najwyższym poziomie.
Ocena/prognoza: ciężko będzie powtórzyć fenomenalny sezon 2025, ale tak solidny i doświadczony zawodnik nie powinien zejść poniżej najwyższego poziomu jeśli tylko dopasuje się sprzętowo.
Młoda wataha.
Norick Bloedorn
Jeden z najbardziej ekscytujących młodych zawodników w składzie. W sparingach pokazał przebłyski ogromnego talentu, choć wciąż bez przełożenia na zdobycze punktowe. Brakuje mu regularności i objeżdzenia na Motoarenie ale liczymy na to, że godnie zastąpi Janka Kvecha w roli zawodnika U24.
Opinia/prognoza: chyba największa niewiadoma. Trzymajmy kciuki, by okazał się transferowym hitem.
Antoni Kawczyński
Popularny „Antek” to zawodnik, który coraz śmielej wchodzi w seniorskie ściganie. W zawodach młodzieżowych w marcu i kwietniu był jednym z wyróżniających się juniorów.
Jego progres jest wyraźny – szczególnie na starcie.
Choć stracił praktycznie cały okres sparingowych z racji na kontuzję obojczyka to jest już zdolny do jazdy i mamy nadzieję, że głód żużla zadziała tylko i wyłącznie na plus.
Opinia/prognoza: jeśli tylko dobrze wyleczy kontuzję, powinien dorzucić coś więcej niż w sezonie 2025
Mikołaj Duchiński
Bartosz Derek
Jan Heleniak
Ta trójka to zaplecze młodzieżowe, które zbiera doświadczenie. W sparingach dostawali swoje szanse – bywało różnie, ale widać potencjał.
Kluczowy będzie rozwój w trakcie sezonu, a nie wyniki „na już”.
Podsumowując.
Apator Toruń w 2026 roku to drużyna, która ma wszystko, by walczyć o najwyższe cele:
✔ doświadczenie
✔ młodość
✔ międzynarodową jakość
✔ kibiców
Jeśli liderzy dowiozą formę, a juniorzy dorzucą swoje punkty – Motoarena może przeżyć naprawdę gorący sezon.
Jedno jest pewne: w Toruniu będzie się działo!
A wy jak oceniacie nasze szanse na obronę korony i powtórkę tytułu DMP?