Kryżacki Typer Forum Sklep kibica Redakcja
KRZYZACY.NET NA YOUTUBE
POPRZEDNI MECZ
NASTĘPNY MECZ
9.04.2021

2 Runda Ekstraligi

Sparta
Wrocław

Herb
51:39

Apator
Toruń

Herb
16.04.2021, godz. 18.00

3 Runda Ekstraligi

Unia
Leszno

Herb
VS

Apator
Toruń

Herb
reklama
TABELA LIGOWA
Drużyna Mecze Zwyc. Rem. Przegr. Bon. Pkt. +/-
1. Sparta Wrocław 1 1 0 0 0 2 +12
2. Apator Toruń 2 1 0 1 0 2 0
3. Stal Gorzów 1 1 0 0 0 2 +6
4. Falubaz Zielona Góra 2 1 0 1 0 2 0
5. Włókniarz Częstochowa 0 0 0 0 0 0 0
6. Motor Lublin 0 0 0 0 0 0 0
7. Unia Leszno 1 0 0 1 0 0 -6
8. GKM Grudziądz 1 0 0 1 0 0 -12
STATYSTYKI ZAWODNIKÓW
Zawodnik Mecze Biegi Pkt. Bon. Razem Śr. bieg.
Robert Lambert 0 0 0 0 0 -
Krzysztof Lewandowski - - - - - -
Karol Żupiński - - - - - -
Adrian Miedziński 0 0 0 0 0 -
Tobiasz Musielak 0 0 0 0 0 -
Chris Holder 0 0 0 0 0 -
Paweł Przedpełski 0 0 0 0 0 -
Kamil Marciniec 0 0 0 0 0 -
Jack Holder 0 0 0 0 0 -
Petr Chlupac - - - - - -
ARTYKUŁY O KIBICACH APATORA

» [2012-03-16] Gazeta Nowości - "Z trybun widok na przeszłość"

» [2012-02-18] Gazeta Nowości - "Marka grzechu warta"

» [2012-02-11] Gazeta Pomorska - "Kibiców interes z Apatorem"

» [2010-07-01] Portalkibica.pl - "Łuczniczka w barwach Apatora"

» [2010-01-26] Tygodnik Żużlowy - "Będzie ulica Jonssona!"

[Archiwum artykułów]

REKLAMA

Krzyzacy.net

Apator Toruń - Falubaz Zielona Góra (relacja)
2011-08-01 22:28:43, Dodał: Rafał Wyrzykowski, Źródło: inf. własna
Toruńscy kibice po ostatnim biegu mogli z satysfakcją zaśpiewać, że "Toruń lidera ma", gdyż ich żużlowi idole po bardzo emocjonującym meczu wygrali z Falubazem 51-39 i zajęli pierwsze miejsce w ligowej tabeli po rundzie zasadniczej. Oznacza to, że w pierwszej rundzie play-off rywalizować będą z zespołem z Wrocławia, który, po meczu w błocie, wygrał na wyjeździe z Unią Tarnów.

Zanim w Toruniu żużlowcy po raz pierwszy wyjechali na tor, został oddany hołd ofiarom strzelaniny w Norwegii symboliczną minutą ciszy. Chwilę później gospodarze mogli cieszyć się podwójnym zwycięstwem braci Pulczyńskich w biegu młodzieżowym. Torunianie dynamicznie wyszli ze startu i prowadzili od pierwszego łuku. Na dystansie straty próbował odrobić lider młodzieżowców z Zielonej Góry Patryk Dudek, ale po wyjściu z pierwszego łuku na trzecim okrążeniu postawiło jego motocykl i gospodarze niezagrożeni dojechali do mety na dwóch pierwszych miejscach.

Chwilę później swoje show niedzielnego wieczoru rozpoczął Adrian Miedziński. Mimo że spod taśmy wyszedł równo ze zwycięzcą ostatniego GP w Terenzano Andreasem Jonssonem, to po pierwszym łuku już był na prowadzeniu systematycznie powiększając przewagę. Za jego plecami przyjechał wspomniany Jonsson, a dalej Chris Holder, który został na starcie i nie był w stanie nawiązać rywalizacji z zawodnikiem Falubazu.

Już w 5. biegu trener Marek Cieślak postanowił dokonać rezerwy taktycznej wystawiając Piotra Protasiewicza za Jonasa Davidssona. Manewr udał się połowicznie. Co prawda Protasiewicz wygrał bieg, ale para Jepsen Jensen/Holta zdołała przywieźć remis. O wiele lepiej dla gości było w następnym biegu, wygranym 4-2, dzięki parze Hancock/Zengota.

Ale jak problemy to do... Miedzińskiego. W biegu 7. "Miedziak" wystartował jak z procy i przeciwnicy mogli oglądać tylko jego plecy. Pierwszym, który je oglądał był drugi zawodnik Aniołów - Chris Holder, który na starcie ustawił się przy samym krawężniku i wypchnął na pierwszym łuku Piotra Protasiewicza. Po tym biegu było 25-17 dla Apatora.

Ta sama para przywiozła jeszcze jedno zwycięstwo, tym razem 4-2 w biegu 9. W kolejnym biegu gdyby nie dobra postawa Michaela Jepsena Jensena, który wyprzedził na dystansie Patryka Dudka, to Torunianie mogli przegrać ten wyścig 5-1. Po raz kolejny słabo zaprezentował się Rune Holta, który przywiózł zero punktów.

- Musimy nieco popracować nad dyspozycją Holty. Teraz będzie miał kilka dni przerwy i z pewnością za tydzień pojedzie dużo lepiej. Mówił na konferencji prasowej Jan Ząbik.

Chwilę później swój 4. już tego dnia bieg wygrał nie kto inny jak Adrian Miedziński... Bieg 12. przejdzie do historii toruńskiego żużla. Rune Holta wraz z Emilem Pulczyńskim ścigali się z Patrykiem Dudkiem i Andreasem Jonssonem. Po pierwszym łuku sytuacja dla gospodarzy wyglądała dramatycznie. Toruńska para kompletnie zaspała na starcie i po pierwszym łuku goście jechali po podwójne zwycięstwo. Nie odpuszczał jednak Holta i dość szybko poradził sobie z Patrykiem Dudkiem. Kiedy wydawało się, że nic już się w tym biegu nie wydarzy Norweg z polskim paszportem zaliczył upadek i wyścig został przerwany. Do powtórki na starcie stanął osamotniony Emil Pulczyński, który przy ogłuszającym dopingu całego stadionu zdołał wygrać z parą gości i przywieźć remis w tym biegu. Nawet jeśli po tym biegu goście mieli jeszcze matematyczną szansę na zwycięstwo (był wynik 41-31), to postawa Pulczyńskiego pokazała, że z Apatorem tego dnia nikt nie wygra.

- W tym powtórzonym biegu dwunastym trochę presję odczuwałem i myślałem, żeby przywieźć tylko Patryka Dudka. Udało się jednak wygrać start i dojechać pierwszy. Kapitalnie się jeździ przy pełnym stadionie, atmosfera jest super i oby było tak na każdym meczu w play-offach. [cytat za speedway.torun.pl] - cieszył się po meczu bohater 12. biegu.

Ostatni bieg należał do bohatera wieczora, czyli Adriana Miedzińskiego, który odniósł piąte zwycięstwo, zgarniając w tym spotkaniu komplet 15. pkt.

- Za pośrednictwem dziennikarzy chciałem zaapelować do najwyższych władz światowego speedwaya, aby w Toruniu jednak dziką kartę [na zawody GP - przyp. red] dostał Adrian Miedziński. Dzisiejszy jego wynik potwierdza, że zasługuje na to wyróżnienie. Mówi na konfernecji prasowej po meczu Wojciech Stępniewski - prezes toruńskiego klubu.
Na koniec meczu na tablicy świetlnej widniał wynik 51-39 dla Torunia, co oznaczało odrobienie strat punktowych z Zielonej Góry i zgarnięcie bonusowego punktu przez zespół trenera Jana Ząbika. Bonus był oczywiście tylko dodatkową nagrodą dla Apatora, ponieważ nie był potrzebny do tego aby objąć prowadzenie w lidze. To zapewniło zwycięstwo nad zespołem z Zielonej Góry.

FALUBAZ Zielona Góra - 39
1. Andreas Jonsson - 6+1 (2,0,1*,2,1)
2. Jonas Davidsson - 2 (0,-,2,0)
3. Greg Hancock - 12+1 (3,3,2,2,1,1*)
4. Grzegorz Zengota - 1 (0,1,0,-,0)
5. Piotr Protasiewicz - 15 (3,3,1,3,3,2)
6. Patryk Dudek - 3 (1,0,1,1)
7. Adam Strzelec - 0 (0,0,-)

APATOR Toruń - 51
9. Chris Holder - 6+2 (1,2*,1,0,2*)
10. Adrian Miedziński - 15 (3,3,3,3,3)
11. Rune Holta - 2+2 (1*,1*,0,w)
12. Michael Jepsen Jensen - 8 (2,2,2,2,0)
13. Ryan Sullivan - 11 (2,2,3,1,3)
14. Emil Pulczyński - 5+1 (2*,0,3)
15. Kamil Pulczyński - 4+1 (3,1*,0)

Bieg po biegu:
1. K. Pulczyński, E. Pulczyński, Dudek, Strzelec 5:1
2. Miedziński, Jonsson, Holder, Davidsson 4:2 (9:3)
3. Hancock, Jensen, Holta, Zengota 3:3 (12:6)
4. Protasiewicz, Sullivan, K. Pulczyński, Strzelec 3:3 (15:9)
5. Protasiewicz, Jensen, Holta, Jonsson 3:3 (18:12)
6. Hancock, Sullivan, Zengota, K. Pulczyński 2:4 (20:16)
7. Miedziński, Holder, Protasiewicz, Dudek 5:1 (25:17)
8. Sullivan, Davidsson, Jonsson, E. Pulczyński 3:3 (28:20)
9. Miedziński, Hancock, Holder, Zengota 4:2 (32:22)
10. Protasiewicz, Jensen, Dudek, Holta 2:4 (34:26)
11. Miedziński, Hancock, Sullivan, Davidsson 4:2 (38:28)
12. E. Pulczyński, Jonsson, Dudek, Holta (w) 3:3 (41:31)
13. Protasiewicz, Jensen, Hancock, Holder 2:4 (43:35)
14. Sullivan, Holder, Jonsson, Zengota 5:1 (48:36)
15. Miedziński, Protasiewicz, Hancock, Jensen 3:3 (51:39)


Najlepsze oprawy kibiców Apatora
PROMOCJA
PROMOCJA
PROMOCJA
PROMOCJA
PROMOCJA
PROMOCJA
PROMOCJA
Polityka prywatności
fot. Mariusz Murawski - www.emdwa.pl