Kryżacki Typer Forum Sklep kibica Redakcja KARTA KIBICaAPATOR GRAFFITI TEAMWalka OsiedliHerb ApatoraHerb Apatora
POPRZEDNI MECZ
NASTĘPNY MECZ
28.05.2017

6 Runda DMP

Apator
Toruń

Herb
53:37

ROW
Rybnik

Herb
2.06.2017

5 Runda DMP

Włókniarz
Częstochowa

Herb
VS

Apator
Toruń

Herb
reklama
TABELA LIGOWA
Drużyna Mecze Zwyc. Rem. Przegr. Bon. Pkt. +/-
1. Stal Gorzów 2 2 0 0 0 4 +28
2. Apator Toruń 1 1 0 0 0 2 +12
3. GKM Grudziądz 2 1 0 1 0 2 +2
4. Unia Tarnów 2 1 0 1 0 2 -18
5. Unia Leszno 2 0 0 2 0 0 -12
6. Falubaz Zielona Góra 1 0 0 1 0 0 -12
7. Sparta Wrocław 0 0 0 0 0 0
8. ROW Rybnik 0 0 0 0 0 0
STATYSTYKI ZAWODNIKÓW
Zawodnik Mecze Biegi Pkt. Bon. Razem Śr. bieg.
Adrian Miedziński 1 5 12 2 14 2,800
Chris Holder 1 5 12 1 13 2,600
Paweł Przedpełski 1 5 10 1 11 2,200
Martin Vaculik 1 5 11 0 11 2,200
Greg Hancock 1 4 5 1 6 1,500
Kacper Gomólski 1 3 2 1 3 1,000
Igor Kopeć-Sobczyński 1 3 0 0 0 -
ARTYKUŁY O KIBICACH APATORA

» [2012-03-16] Gazeta Nowości - "Z trybun widok na przeszłość"

» [2012-02-18] Gazeta Nowości - "Marka grzechu warta"

» [2012-02-11] Gazeta Pomorska - "Kibiców interes z Apatorem"

» [2010-07-01] Portalkibica.pl - "Łuczniczka w barwach Apatora"

» [2010-01-26] Tygodnik Żużlowy - "Będzie ulica Jonssona!"

[Archiwum artykułów]

REKLAMA

Krzyzacy.net

A.D. 1990 - Druga gwiazdka - Apator znowu w koronie!

Wprawdzie wydarzenia, którymi się dzisiaj zajmiemy miały miejsce tylko cztery lata po wywalczeniu pierwszego DMP przez nasz klub, jednakże okoliczności które temu towarzyszyły były diametralnie inne. Przemiany polityczne i gospodarcze w naszym kraju wymuszały zmiany w życiu codziennym ale także i w funkcjonowaniu klubów sportowych. Otwarcie na zachód zaowocowało pierwszymi stranieri w naszej lidze, pojawiało się coraz więcej prywatnych sponsorów. Rok 1990 miał być początkiem dużych zmian w polskim żużlu. Duże zmiany szykowały się także w ekipie toruńskiego Apatora. Przed sezonem członkowie Zarządu Klubu zapewniali o dalszej współpracy z zakładem patronackim, a kierownictwo podało informację o podpisaniu pierwszych w naszej historii kontraktów z zawodnikami zagranicznymi – szwedem Christerem Karlssonem, oraz żużlowcem radzieckim – Igorem Dubininem. W przedsezonowych rozważaniach drużynę toruńską typowano raczej do walki o utrzymanie, gdzieniegdzie słychać było o problemach finansowych klubu. Tymczasem żużlowa Polska żyła wówczas sensacyjną wiadomością dotyczącą transferów lubelskiego Motoru – wśród zakontraktowanych przez lublinian stranieri znalazł się wielki Hans Nielsen! Wówczas informacja ta była niemalże taką sensacją Apator Mistrzem Polski A.D. 1986!jakby dziś ogłosić że w Legii lub Wiśle zagra Messi czy C. Ronaldo:). Wielu nie wierzyło do końca, ale w pierwszym meczu lublinian rzeczywiście pojawił się profesor z Oxfordu. Warto dodać, że przez sezonem w sondzie organizowanej przez miesięcznik „Żużel” żużlowcy i działacze odpowiadali min. na pytanie czy Hans przegra jakikolwiek bieg w polskiej lidze, co ciekawsze wielu odpowiadało że nie przegra ani jednego:)(takiej odpowiedzi udzielił min. Jan Ząbik).

Sezon się zbliżał, na rynku prasowym pojawił się pierwszy w historii tygodnik poświęcony żużlowi – „Na wirażu”, a przed pierwszym meczem w Toruniu sprzedawano miesięcznik „Żużel” – wielu pewnie pamięta kredowy papier i... zdjęcie nagiej modelki na jednej z ostatnich stron które mocno zaskakiwało młodych fanów przeglądających gazetę...:). Ale właśnie, pierwszy mecz....

W słoneczne popołudnie 1 kwietnia torunianie podejmowali na własnym torze ekipę mistrza – Unii Leszno. Tradycyjnie już inauguracja to komplet na stadionie, zawitali także kibole z Leszna, którzy wg „Nowości” zachowywali się jednak prowokacyjnie:). Mecz od początku był bardzo wyrównany, początkowo przeważali gospodarze, jednak od 12 biegu Uniści przejęli inicjatywę pokonując ostatecznie Apator w stosunku 48:42. Kolejny mecz i znowu porażka, tym razem wysoka przegrana w Rybniku. A.D. 1990 - Druga gwiazdka - Apator w koronie! Idealnym momentem na przełamanie złej passy był mecz 3 kolejki w której to torunianie podejmowali derbowego rywala – bydgoską Polonię. Tradycyjny nadkomplet widzów oglądał upragnione zwycięstwo swoich pupili wśród których pierwsze skrzypce grali młodzi Krzyżaniak i Sawina oraz doświadczony Wojciech Żabiałowicz. Na trybunach także działo się sporo – kibice toruńscy narzekali na to iż podczas meczu czynne były zaledwie dwie toalety (w tym zapewne kultowa „ściana płaczu”:) ), porządkowi zaś, o czym można było przeczytać w artykule „Nowości” skarżyli się na częste próby wnoszenia butelek z napojami wysokoprocentowymi. Apator Mistrzem Polski A.D. 1986!Porządkowi mówili min. o odpowiedzi jednego z wnoszących, który stwierdził iż napój jest mu potrzebny do zapicia....kanapek:). Ale raczej nie radzimy próbować tej wersji na naszej Motoarenie:) A.D. 1990 - Druga gwiazdka - Apator w koronie! Były też tradycyjne wówczas starcia na stadionie, a także „wietrzenie szyb” w samochodach z bydgoskimi rejestracjami. Jednym słowem – Derby!

Seria znakomitych zwycięstw Apatora przerwana została w dniu 28 czerwca kiedy to na toruńskim stadionie pojawiła się ekipa Motoru Lublin. Lublinianie zjechali do Torunia co prawda bez Nielsena, ale za to z dwoma innymi obcokrajowcami – Antoninem Kasperem i L. H. Joergensenem. I to właśnie ten ostatni wchodząc z rezerwy

Kolejne 6 meczy to już dalsze zwycięstwa Apatora. Mieszanka rutyny z młodością dowodzona już przez Stanisława Miedzińskiego najwyraźniej złapała właściwy rytm i z ekipy która miała raczej walczyć w dolnych rejonach tabeli powoli wyrastał jeden z głównych faworytów ligi. Podczas tej serii zwycięstw Apator min. pokonał w Toruniu Falubaz (52:38). A.D. 1990 - Druga gwiazdka - Apator w koronie!Mecz ten jest wart wspomnienia ze względu na fakt pierwszego w historii startu obcokrajowca w naszym zespole. Wychowanek Indianerny Kumla – Christer Karlsson zdobył w tym meczu 14 punktów, tylko w jednym z biegów ulegając popularnemu „Żabie”. Debiut więc prawie wymarzony i jak zapewniał p. B. Rogalski – do końca sezonu Szwed miał wystartować jeszcze pięciokrotnie . Natomiast w pojedynku z rybnickim Rowem zadebiutował w naszych barwach okrzyknięty wielkim talentem – Piotr Baron. Bardzo wysoką wygraną zanotowali torunianie w meczu rewanżowym w Lesznie (58:32!) – tu znowu liderował A.D. 1990 - Druga gwiazdka - Apator w koronie!W. Żabiałowicz. Apator Mistrzem Polski A.D. 1986!Podczas tego spotkania mocno dali o sobie znać szalikowcy Apatora którzy wg relacji PAP obrzucili kamieniami budowane pawilony:) Zawodnicy oraz kierownictwo podkreślali dobrą atmosferę w klubie, Apator Mistrzem Polski A.D. 1986!a także precyzyjne zasady ustalania składu, zapewniali jednak że sytuacja finansowa klubu nie należy do najlepszych.

Seria znakomitych zwycięstw Apatora przerwana została w dniu 28 czerwca kiedy to na toruńskim stadionie pojawiła się ekipa Motoru Lublin. Lublinianie zjechali do Torunia co prawda bez Nielsena, ale za to z dwoma innymi obcokrajowcami – Antoninem Kasperem i L. H. Joergensenem. I to właśnie ten ostatni wchodząc z rezerwyzapewnił gościom zwycięstwo, a wśród torunian najwięcej punktów wywalczył ponownie Żabiałowicz. Torunianie bardzo szybko zrekompensowali sobie to niepowodzenie – kolejne 2 mecze rozgrywali na torach w Zielonej Górze i Gorzowie i oba z nich zakończyły się zwycięstwami Apatora!. W „Zielonce” po raz drugi pojechał Ch. Karlsson A.D. 1990 - Druga gwiazdka - Apator w koronie!(komplet punktów, podobnie jak Żabiałowicz), a w Gorzowie po niesamowitym dreszczowcu dzięki zwycięstwu w biegu 15 pary Żabiałowicz-Kuczwalski (5:1) torunianie zwyciężyli 46:44! Kolejny mecz to wyjazd na Derby, mecz wysoko przegrany ale w pamięci zostały głównie problemy z rozegraniem tego spotkania. Torunianie dwukrotnie przyjeżdzali z Christerem Karlssonem, jednak za każdym razem mimo iż tereny wokół stadionu były zupełnie suche, to na samym torze stały kałuże...:). Pogodę udało się „opanować” dopiero wtedy kiedy Szwedowi nie pasował termin meczu, a po kontuzji mógł już wrócić na tor as atutowy bydgoszczan – R. Dołomisiewicz.

Nowością w sezonie 1990 był także system rozgrywek, praktycznie identyczny w stosunku do tego który znamy chociażby z roku 2003. Czyli najpierw każdy z każdym, potem podział na dwie czwórki, i dodatkowe 6 meczów po których ostatecznie ustalano kształt ligowej tabeli. Po rundzie zasadniczej liderem tabeli był oczywiście Apator, z przewagą 4 punktów nad Polonią Bydgoszcz. Rundę finałową torunianie rozpoczęli w Gorzowie. I tym razem mecz rozstrzygnął się dopiero w 15 biegu i ponownie nasz zespół zwyciężył w stosunku 46:44. Drugi tytuł DMP był więc niemal w zasięgu ręki. Zimny prysznic „spadł” na toruńskich żużlowców już 19 sierpnia podczas meczu w Toruniu z drużyną Row-u. Po raz trzeci w naszych barwach pojawił się Karlsson, jednak tym razem – podobnie jak cała drużyna, kompletnie zawiódł. Szwed zdobył w 6 startach jedynie 9 punktów, tyle samo co wchodzący z rezerwy Krzysztof Kuczwalski. Zdobycze punktowe pozostałych naszych żużlowców były jeszcze niższe i lider tabeli doznał druzgocącej klęski w stosunku 32:58...A.D. 1990 - Druga gwiazdka - Apator w koronie! Trzeba więc było odrobić to w kolejnym spotkaniu które torunianie rozgrywali....w Bydgoszczy. Tym razem problemów z pogodą już nie było, a mecz przeszedł do historii jako jeden z najwspanialszych derbowych pojedynków. Ogromna dramaturgia i co najważniejsze – szczęśliwy finał i 45:44 dla nas! O samym meczu warto przeczytać w ówczesnej relacji „Nowości”.

Kropkę nad i toruńczycy przystawili 2 września podczas meczu z gorzowską Stalą. Jak zobowiązywała tradycja tamtego sezonu Apator wygrał 46:44:), a zwycięstwo pieczętujące tytuł przywiózł w 15 biegu nasz obecny trener – Mirek Kowalik. Trudno jednak o lepszą okazję do mistrzowskiej fety na własnym stadionie niż ostatni mecz na własnym torze, a już tym bardziej mecz derbowy...:). Mimo że sprawa tytułu była już rozstrzygnięta to jednak mecz ten przyniósł wiele emocji. Na torze zwycięstwo 51:39, ale przewagę tą torunianie wypracowali dopiero w drugiej fazie meczu. A.D. 1990 - Druga gwiazdka - Apator w koronie! Jednym z nietypowych akcentów była bójka między toruńskimi kibicami a ...klanem Gollobów:). Uwieczniona zresztą na zdjęciach z czasopisma „Mecz” dołączonych do naszego artykułu. Cała ostatnia strona „Nowości” z 24 września 1990 roku została także poświęcona relacji z meczu oraz podsumowaniu całego minionego sezonu. Wynika z niego że sytuacja finansowa klubu faktycznie nie była łatwa, A.D. 1990 - Druga gwiazdka - Apator w koronie!tym bardziej więc należy podkreślić znakomitą jazdę torunian. W naszym składzie tradycyjnie sami wychowankowie, wzmocnienie z zewnątrz stanowił jedynie Karlsson, który to jednak wystąpił zaledwie trzy razy.

A.D. 1990 - Druga gwiazdka - Apator w koronie! Ostatni mecz sezonu został A.D. 1990 - Druga gwiazdka - Apator w koronie!także uwieczniony w relacji „Meczu”, tym ciekawszej iż jedno ze zdjęć przedstawia chyba okolice toruńskiego młyna, a na fotce z dzierganym szalikiem widać kolesia z bardzo ciekawą fryzurą, jakich dziś w młynie się już raczej nie spotyka...:). Jako ciekawostkę dorzucamy fotkę z „Na wirażu” przedstawiającą młodych kibiców Apatora, cóż może ktoś się rozpozna...?:) A może chociaż starszego brata, lub kogoś kto później w jakikolwiek sposób zaistniał w ruchu kibicowskim na naszym stadionie...? A.D. 1990 - Druga gwiazdka - Apator w koronie!

Wydarzenia które dziś opisywaliśmy miały miejsce niemal 22 lata temu... Był to bardzo specyficzny czas – coraz mocniej wchodziliśmy w gospodarkę rynkową, otwieraliśmy się na świat i zaczynaliśmy obserwować rodzące się mechanizmy których funkcjonowanie na zachodzie znano już od lat. Zmiany były widoczne także w żużlu, nawet tym toruńskim. Początki zawodowstwa, kontraktowanie stranieri, wszystko powoli zaczynało iść w stronę tego co znamy dzisiaj. Zauważmy jednak że były to jeszcze czasy kiedy w Apatorze jechało po prostu ośmiu naszych chłopaków, bez żadnych wzmocnień. Bo i po co wzmocnienia kiedy ta ekipa potrafiła pokonać wszystkie inne! Mimo że nasi jechali w coraz bardziej kolorowych kombinezonach, Mirek już w słynnym biało-różowym i z reklamą Carpigiani, a „Kuczwal” pod szyją reklamował już raczkującą wtedy zapewne firmę Frakt Bud, to jedno pozostawało niezmienne – toruński charakter drużyny. Mamy świadomość że to już nie wróci ale bez wątpienia jest to fakt którym możemy się szczycić. Rok 1990 był początkiem nowej fali naszej ekipy która zapewniała nam tryumfy w latach 90-tych. Krzyżak, Kuczwal, Sawka, Mirek, Gieniu, Żaba – te postacie znał wtedy każdy, to byli sportowi idole naszego miasta. Za tamten i za wszystkie inne sezony – czapki z głów i wielkie dzięki PANOWIE!

A.D. 1990 - Druga gwiazdka - Apator w koronie!

Ps. Szkoda tylko że po wejściu na stronę klubową mamy wrażenie że historia rozpoczęła się dopiero w roku 2007... Może przypadająca w tym roku 50-ta rocznica powstania Apatora uświadomi co niektórym, że są tylko kontynuatorami, a nie twórcami legendy...

W dzisiejszym artykule wykorzystaliśmy tradycyjnie zbiory własne, a także skany z czasopism – „Mecz”, „ Na wirażu” i „Nowości”. Od strony dokumentacyjnej źródeł z których można „czerpać” informacje o tych wydarzeniach, było już wyraźnie więcej niż choćby tych opisujących pierwszy tytuł DMP dla naszego klubu....

PROMOCJA
PROMOCJA
PROMOCJA
PROMOCJA
PROMOCJA
PROMOCJA
PROMOCJA
PROMOCJA
Polityka prywatności
fot. Mariusz Murawski - www.emdwa.pl